wtorek, 30 sierpnia 2016

Od Kiana do Rose

- Daj spokój, nic nie musi. Nie przepraszaj. - pokręciłem głową i przeczesałem włosy dłonią.
Podniosłem na chwilę wzrok, Will się zmył. Zastanawiałem się przez chwilę gdzie, odpuściłem jednak i ponownie spojrzałem na Rose.
- Dobrze, że wróciłeś.... - powiedziała bezgłośnie, tak, że ledwo ja ją usłyszałem.
W odpowiedzi posłałem jej ciepły i uroczy uśmiech.

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz