wtorek, 30 sierpnia 2016

Od Kiana do Rose

Na początku nie wiedziałem co zrobić, po prostu stałem ze spuszczonymi dłońmi wzdłuż ciała w czasie, kiedy ona wtulała się we mnie. Bojąc się, że zaraz się odsunie odwzajemniłem uścisk. Przymknąłem lekko oczy, to było takie przyjemne...
- Kurwa! - usłyszałem nagle rozwścieczony głos obok siebie, był to Król. Odepchnął mnie od dziewczyny, z taką siłą, że opadłem na ziemię. Wstałem jednak nie wiedząc co powiedzieć. - Co ty wyrabiasz?! Masz wyjść za Erica a puszczasz się z nim?! Zachowujesz się jak tania dziwka! - wrzasnął, otworzyłem szerzej oczy, jak on mógł tak do niej mówić.
Nagle przeklnął pod nosem i popchnął ją w moją stronę, gdybym jej nie złapał opadła by na ziemię i jeszcze sobie głowę rozbiła, jej ojciec odszedł. Odwróciła się w moją stronę, w oczach miała łzy.
- Nie słuchaj go. - położyłem dłoń na jej policzku, otarłem łzy i Przytuliłem.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz